Dlatego coraz więcej nowoczesnych systemów bezprzewodowych – w tym RØDE Wireless GO III – oferuje nagrywanie w 32-bit float.
Co to właściwie znaczy? I czy naprawdę nie da się już „zepsuć” dźwięku?
Kiedy mikrofon rejestruje dźwięk, zamienia fale akustyczne na dane cyfrowe. Ilość bitów określa, jak szczegółowo ten dźwięk jest zapisany.
Im więcej bitów, tym większa rozpiętość dynamiki, czyli różnica między najcichszym a najgłośniejszym dźwiękiem, który system potrafi zapisać bez zniekształceń.
W tradycyjnym nagrywaniu obowiązuje twarda granica 0 dB.
Jeśli sygnał ją przekroczy → pojawia się clipping (ucięcie sygnału).
A przesterowanego nagrania nie da się naprawić.
Za nisko – będzie szum.
Za wysoko – przester.
Na dynamicznym planie zdjęciowym może to generować sporo stresu.
32-bit float działa trochę jak RAW w fotografii.
Zamiast zapisywać „ucięty” sygnał, system rejestruje ogromny zakres informacji.
W praktyce oznacza to:
możesz odzyskać przesterowane fragmenty
możesz podbić bardzo ciche nagranie bez utraty jakości
masz gigantyczny margines błędu
W systemach takich jak Wireless GO III nagranie zapisywane jest bezpośrednio w nadajniku jako backup bezpieczeństwa.
Wyobraź sobie, że nagrywasz reportaż uliczny. Rozmówca mówi dość cicho, więc podnosisz poziom. W tym momencie zapala się zielone światło na skrzyżowaniu i rusza w Twoją stronę stado samochodów. Robi się szum a rozmówca zaczyna mówić głośniej. W przypadku zapisu w 24-bit, jeśli nie zaareagujesz szybko niestety ale Twoje nagranie może być przesterowane. Zapis w 32 bitach pozwoli Ci naprawić wszystko na etapie postprodukcji. Nie musisz robić dodatkowego dubla, oszczędzasz czas i pieniądze.
W uproszczeniu:
urządzenie wykorzystuje zaawansowany przetwornik A/D
rejestruje sygnał z bardzo dużym zakresem dynamiki
zapisuje dane w formacie zmiennoprzecinkowym (float)
To dlatego przekroczenie „0 dB” nie oznacza trwałego uszkodzenia nagrania.
Nie do końca.
Do kamery nadal warto wysyłać poprawny poziom sygnału – dla komfortu odsłuchu i bezpieczeństwa.
Ale jeśli coś pójdzie nie tak – masz zabezpieczenie w nadajniku.
To ogromna różnica zwłaszcza przy:
ślubach
eventach
dokumentach
wywiadach bez dubli
pracy solo
32-bit float to prawdziwy game changer dla:
operatorów pracujących w pojedynkę
ekip dokumentalnych
twórców YouTube
realizatorów eventowych
filmowców ślubnych
Czyli wszędzie tam, gdzie nie ma drugiej szansy na powtórkę.
Można śmiało powiedzieć, że zapis 32-bit float to swego rodzaju cyfrowa poduszka bezpieczeństwa.
Daje ogromny zapas dynamiki, pozwala odzyskać przester i minimalizuje ryzyko utraty materiału.
W świecie produkcji wideo to jedna z najważniejszych zmian ostatnich lat.
Nie chcesz się martwić o dźwięk? W CamCam Rental oferujemy wynajem mikroportów Rode Wireless Go III z zapisem w 32 bitach.