Filtr ND to jedno z najprostszych akcesoriów w torbie operatora, a jednocześnie jedno z najczęściej źle rozumianych. Klienci często pytają nas, czym różni się ND8 od ND64, dlaczego na jednym filtrze widnieje „ND 0.9”, a na innym „ND8”, i który wybrać na zdjęcia w słoneczny dzień. W tym artykule wyjaśniamy, jak działają filtry szare, co oznaczają ich symbole i jak dobrać właściwy filtr do warunków na planie.
ND to skrót od angielskiego „neutral density”, czyli neutralna gęstość. Filtr ND to po prostu szkło przyciemniające, które równomiernie ogranicza ilość światła wpadającego do obiektywu. Słowo „neutralny” oznacza, że dobry filtr nie powinien zmieniać kolorów ani kontrastu, tylko sprawiać, że do matrycy dociera mniej światła. Można o nim myśleć jak o okularach przeciwsłonecznych dla kamery.
W filmie obowiązuje prosta zasada: czas naświetlania powinien wynosić mniej więcej 1 podzielone przez podwojoną liczbę klatek. Przy 25 kl/s to 1/50 s, przy 50 kl/s 1/100 s. Taki czas daje naturalne rozmycie ruchu, do którego przyzwyczaiło nas kino. Problem pojawia się w słońcu: żeby nie prześwietlić obrazu, kamera musiałaby zejść do 1/1000 s lub krócej. Ruch wygląda wtedy ostro i „poszarpanie”, szczególnie przy szybkich panoramach i w ujęciach z kamer sportowych. Filtr ND pozwala zostać przy 1/50 s nawet w pełnym słońcu.
Drugi powód to przysłona. Jeśli chcesz nagrać portret w plenerze z mocno rozmytym tłem, przy f/1.4 lub f/2, w słoneczny dzień bez filtra po prostu prześwietlisz kadr, nawet przy najniższym ISO i zachowaniu zasady 180 stopni. Filtr ND „zabiera” nadmiar światła, więc możesz pracować na otwartej przysłonie i utrzymać ten sam, filmowy wygląd w każdych warunkach. W fotografii filtry ND, zwłaszcza bardzo mocne, służą też do długich czasów naświetlania, np. do rozmycia wody czy chmur w dzień.
Liczba przy filtrze to współczynnik, który mówi, ile razy filtr zmniejsza ilość światła. ND8 przepuszcza 1/8 światła, ND16 przepuszcza 1/16, a ND64 tylko 1/64. W fotografii i filmie ekspozycję liczymy w stopniach (często potocznie mówi się „przysłonach” lub EV). Każdy stopień to dwukrotna zmiana ilości światła. Dlatego ND2 to 1 stopień, ND4 to 2 stopnie (2 × 2), a ND8 to 3 stopnie (2 × 2 × 2 = 8). ND16 to 4 stopnie, ND32 to 5, a ND64 to 6 stopni. Wystarczy sprawdzić, którą potęgą dwójki jest liczba na filtrze.
Na filtrach kinowych, np. prostokątnych 4×5.65 do kompendium, spotkasz inny zapis: gęstość optyczną. Tu każde 0.3 oznacza 1 stopień ekspozycji. ND 0.3 to 1 stopień (odpowiednik ND2), ND 0.6 to 2 stopnie (ND4), ND 0.9 to 3 stopnie (ND8), a ND 1.2 to 4 stopnie (ND16). Wartość 0.3 nie jest przypadkowa: gęstość optyczna to logarytm dziesiętny ze współczynnika tłumienia, a log₁₀(2) ≈ 0,3. Oba zapisy opisują dokładnie to samo, tylko w innej skali.
| Stopnie ekspozycji | Współczynnik (ND) | Gęstość optyczna | Przepuszczalność światła |
|---|---|---|---|
| 1 | ND2 | 0.3 | 50% |
| 2 | ND4 | 0.6 | 25% |
| 3 | ND8 | 0.9 | 12,5% |
| 4 | ND16 | 1.2 | 6,25% |
| 5 | ND32 | 1.5 | ok. 3,1% |
| 6 | ND64 | 1.8 | ok. 1,6% |
| 7 | ND128 | 2.1 | ok. 0,8% |
| 8 | ND256 | 2.4 | ok. 0,4% |
| ok. 10 | ND1000 | 3.0 | 0,1% |
Przykład 1: bez filtra kamera potrzebuje czasu 1/400 s. Każdy stopień ekspozycji to podwojenie czasu: 1/400 → 1/200 → 1/100 → 1/50. To 3 stopnie, więc z filtrem ND8 nagrasz ten sam kadr przy 1/50 s i tej samej jasności obrazu. Przykład 2: według klasycznej zasady „Sunny 16” w pełnym słońcu przy ISO 100 poprawna ekspozycja to ok. f/16 i 1/100 s. Chcesz pracować na f/2.8 i 1/50 s? Z f/16 do f/2.8 to 5 stopni, a z 1/100 do 1/50 s jeszcze 1 stopień. Razem 6 stopni, czyli filtr ND64 (ND 1.8).
Dokładna wartość zależy od przysłony, ISO i liczby klatek, ale przy pracy według zasady 180 stopni orientacyjnie możesz przyjąć:
Kamery sportowe i smartfony mają zwykle stałą przysłonę, więc filtr ND to dla nich praktycznie jedyny sposób na wydłużenie czasu naświetlania w słońcu.
To najprostsze i zwykle najlepsze optycznie rozwiązanie: jeden filtr, jedna wartość, np. ND8. Dają najbardziej przewidywalne kolory i równomierne przyciemnienie. Ich minusem jest to, że przy zmianie światła trzeba wymienić filtr. Występują jako okrągłe filtry wkręcane, prostokątne filtry 4×5.65 lub 4×4 do kompendium, a także jako dedykowane nakładki do kamer sportowych.
Filtr zmienny składa się z dwóch warstw polaryzacyjnych. Obracając pierścień, płynnie regulujesz przyciemnienie, np. od 2 do 8 stopni, bez zdejmowania filtra. To ogromna wygoda w reportażu i dokumencie, gdzie światło zmienia się co chwilę. Trzeba jednak uważać na skrajne ustawienia: przy maksymalnym przyciemnieniu w kadrze może pojawić się ciemny „krzyż” (tzw. X-pattern), a na szerokich kątach nierównomierne przyciemnienie nieba. Lepsze filtry mają blokadę zakresu, która chroni przed tym efektem.
Filtr Soft ND przyciemnia tylko górną część kadru, z łagodnym przejściem do części przezroczystej. Używa się go, gdy niebo jest dużo jaśniejsze od pierwszego planu, np. w krajobrazach czy przy zachodzie słońca. Zamiast przepalonego nieba dostajesz szczegóły w chmurach i dobrze naświetlony pierwszy plan. Najwygodniej pracuje się z nimi w kompendium, gdzie filtr można przesuwać w pionie.
Filtr ND/PL łączy przyciemnienie z polaryzacją, więc dodatkowo ogranicza odbicia od wody i szyb oraz nasyca niebo. Z kolei część kamer kinowych ma ND wbudowany w korpus, np. Sony FX6 z elektronicznym, płynnie regulowanym filtrem ND. To ogromna wygoda, ale do aparatów bezlusterkowych, kamer sportowych czy smartfonów i tak potrzebny jest filtr zewnętrzny.
W naszej wypożyczalni znajdziesz szeroki wybór filtrów: zmienne ND Tiffen, NiSi i SmallRig w różnych średnicach, prostokątne filtry 4×5.65 ND 0.3–1.2 do kompendium, filtry Soft ND, polaryzacyjne, a także zestawy ND do kamer sportowych DJI i GoPro. Mamy też kompendia, w tym zestaw Tilta Mirage z filtrem VND. Jeśli nie wiesz, który filtr wybrać do swojego projektu, napisz lub zadzwoń: sami pracujemy na planach i chętnie doradzimy. Możesz też umówić się na bezpłatny test i sprawdzić filtry na swojej kamerze.